Decyzja o wycofaniu się z konwencji ottawskiej została podjęta przez polskie władze w związku z zagrożeniem ze strony Rosji. Jak wyjaśnił wiceszef MON Paweł Zalewski, miny stanową ważny element struktury obronnej, budowanej przez nasz kraj przy granicach z Rosją i Białorusią. Polska ma też wkrótce uruchomić własną produkcję min przeciwpancernych i przeciwpiechotnych.
Ruch Polski skomentowała rzeczniczka rosyjskiego resortu dyplomacji.
- „Kroki te mogą doprowadzić do efektu domina, a inne kraje pójdą w ślady Polski”
- stwierdziła Maria Zacharowa.
- „W tym kontekście poszczególne państwa Unii Europejskiej o rozwiniętym potencjale militarno-przemysłowym już teraz próbują czerpać korzyści finansowe z zaspokojenia rosnącego popytu na miny przeciwpiechotne na rynku międzynarodowym”
- dodała.
Przekonywała, że „wszystkie te okoliczności nieuchronnie prowadzą do dalszej eskalacji napięć w Europie i pogorszenia regionalnej oraz międzynarodowej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa”.
