Już na początku podkreślił głębokie więzi łączące Polskę i Stany Zjednoczone. „Gdy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z wami” – przypomniał, budując narrację wspólnoty doświadczeń i idei. Dodał, że oba narody nie są jedynie partnerami politycznymi: „Polska i USA nie są tylko sojusznikami. Jesteśmy narodami zbudowanymi wokół tej samej idei, że rząd powinien służyć ludziom, a nie nimi rządzić; że wolność musi być chroniona, a nie zarządzana; że tradycja jest istotna, bo daje znaczenie wolności”.
„Rosja reprezentuje korupcję i przemoc”
Najmocniejszy fragment przemówienia dotyczył Federacji Rosyjskiej. Nawrocki stanowczo odrzucił tezę, że Kreml może być postrzegany jako obrońca wartości konserwatywnych. „To kłamstwo. Rosja nie broni konserwatyzmu. Rosja reprezentuje korupcję i przemoc” – powiedział.
Jak podkreślił, polityka Moskwy opiera się na agresji i dominacji. „Mamy do czynienia z reżimem, który najeżdża swoich sąsiadów, niszczy miasta i wierzy, że siła daje mu prawo do dominacji nad innymi” – podkreślił. Jednocześnie zaznaczył, że „prawdziwy konserwatyzm szanuje narody, godność ludzką i wierzy w wolność w ramach prawa”.
„To nie polityka. To braterstwo”
Prezydent szeroko odniósł się do znaczenia sojuszu polsko-amerykańskiego. „Stoimy po stronie USA, tak jak zawsze: 250 lat temu, podczas I i II wojny światowej, w następstwie ataków z 11 września. Nie dlatego, że jest to wygodne. Ale dlatego, że jest to słuszne” – mówił.
Podkreślił także, że relacje te mają wymiar głęboko ludzki i historyczny. „Nie da się zbudować silniejszego sojuszu niż ten. To nie jest polityka. To braterstwo” – zaznaczył.
Wspomniał również o ofierze życia żołnierzy, przypominając, że „czasami to partnerstwo zostaje przypieczętowane najdobitniej, krwią”.
NATO i bezpieczeństwo
W wystąpieniu nie zabrakło mocnego akcentu wskazującego na znaczenie NATO. Nawrocki nazwał Sojusz „najpotężniejszym sojuszem wojskowym w historii świata” i wskazał, że jego siła opiera się na wspólnym zaangażowaniu.
„Zgadzam się z prezydentem Trumpem, gdy wzywa kraje europejskie do zwiększenia wydatków na nasze wspólne bezpieczeństwo” – powiedział.
Zaznaczył, że Polska daje przykład: „Inwestujemy w nasze siły zbrojne, ponieważ wiemy, że pokój wymaga siły”. Podkreślił również, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest dziś odbierana jako gwarancja bezpieczeństwa.
Europa do naprawy
Prezydent odniósł się także do kondycji Unii Europejskiej. „Polska podjęła słuszną decyzję, przystępując do Unii Europejskiej (…) ale teraz wymaga ona pilnej naprawy” – ocenił. Wskazał na problem rosnącej biurokracji i decyzji „sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem”, które – jego zdaniem – osłabiają wspólnotę.
Podkreślił również znaczenie tożsamości: „Naród bez tożsamości jest narodem bez przyszłości”.
„Wolność zwycięża”
W końcowej części przemówienia Nawrocki sformułował przesłanie o charakterze uniwersalnym.
„Kiedy Polska i Ameryka stoją ramię w ramię, wolność zwycięża. Kiedy pozostajemy wierni naszym wartościom, wolność zwycięża. Kiedy mamy odwagę bronić tego, co ważne, wolność zwycięża” – powiedział.
Zwracając się do amerykańskiej publiczności, nazwał Donalda Trumpa „prawdziwym przyjacielem Polski” i liderem, który „walczy o lepsze życie dla swoich obywateli”.
Przemówienie prezydenta RP stanowi część szerszej debaty o przyszłości Zachodu, roli NATO oraz relacjach z Rosją – i pokazuje, że Polska chce w niej odgrywać aktywną rolę.
Naród bez tożsamości, to naród bez przyszłości - Prezydent RP @NawrockiKn w USA podczas Konferencji Konserwatywnej Akcji Politycznej (CPAC). pic.twitter.com/lk3X8pKPX4
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) March 28, 2026
Kiedy Ameryka walczyła o niepodległość, Polacy stali ramię w ramię z Wami. Tadeusz Kościuszko i Kazimierz Pułaski - polscy patrioci i żołnierze wolności - Prezydent RP @NawrockiKn w USA, podczas Konferencji Konserwatywnej Akcji Politycznej (CPAC). pic.twitter.com/qqkHWCPFfm
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) March 28, 2026
