Jak już informowaliśmy, Krakowianie byli wyjątkowo jednomyślni – frekwencja według wyników exit polls wyniosła 33,4 proc. (przy progu ważności niespełna 27 proc.), a za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego zagłosowało aż 97,8 proc. osób, które zdecydowały się zabrać głos.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości dalej dodaje:

„Kwintesencją demokracji jest głos obywateli, którego należy słuchać i szanować. Ta władza niszczy i kwestionuje wszystko, co demokratyczne! Dlatego Krakowianie pokazali im czerwoną kartkę”.

Na koniec Jarosław Kaczyński podsumował:

„Gratuluję wszystkim Krakowianom, którzy nie dali się zastraszyć i walczą o swoje miasto! Dla nas to dopiero początek ✌️”.