„Mistrz powiązania wiary i rozumu”, wybitny fizyk, kosmolog, filozof i teolog, ks. prof. Michał Heller obchodzi w tym roku swoje 90 urodziny. Kilka dni temu, w czasie uroczystego otwarcia XXXI Targów Wydawców Katolickich duchowny przyjął nagrodę główną SWK, Złotego Feniksa, przyznaną mu za „całokształt wybitnej twórczości naukowej, stanowiącej unikalną syntezę kosmologii, filozofii i teologii”. Ks. Heller udzielił też obszernego wywiadu Katolickiej Agencji Informacyjnej, w którym zwrócił uwagę m.in. na zagrożenie irracjonalności, przed którym staje współczesny świat.
- „Mianowicie w dzisiejszym świecie panuje znamienne rozwarstwienie. Z jednej strony są elity intelektualne i uczeni, dzięki którym nauka robi ogromne postępy, wiedza idzie naprzód, a przyspieszenie naukowe dokonuje się w sposób niewyobrażalny. Natomiast ogół społeczeństwa jest raczej – użyję tu mocnego słowa – ogłupiany przez media, mody, poprawność polityczną i rozmaite inne nowoczesne mechanizmy społeczne. Obserwuję więc z jednej strony wzrost racjonalności w świecie, ale z drugiej strony wzbierającą falę irracjonalności”
- powiedział uczony.
Zwrócił uwagę na przykład demokracji, która degeneruje się za sprawą rozwoju manipulujących nią mediów i technik społecznych.
- „Skoro, jak się nam dziś mówi, ponad 60 proc. wiadomości w Internecie jest sfabrykowanych, nieprawdziwych, to światową opinią publiczną można sterować jak się chce. To o tyle ciekawe, że techniki manipulacji społecznej oparte są na racjonalnych, naukowych podstawach, ale wykorzystuje się je do ogłupiania ludzi. I w sumie ta irracjonalność zalewa świat, a dysproporcja między racjonalnością i irracjonalnością jest ogromna”
- podkreślił
W tym kontekście wskazał na sojusz świata nauki ze światem religii.
- „Nauka i religia mogą się zjednoczyć w obronie racjonalności”
- zauważył.
Zwrócił uwagę, że taki sojusz próbowano zawiązać po upadku Związku Radzieckiego.
- „Cały system Rosji sowieckiej był irracjonalny, jak wszystkie absolutyzmy. Naukę wykorzystywano do jak najgorszych celów (zresztą dzisiaj mamy tego kontynuację). Natomiast w Rosji postsowieckiej widać było dążenie uczonych rosyjskich do szukania wsparcia w religii, w cerkwi rosyjskiej. Oni widzieli, że racjonalność religijna może pójść w parze z racjonalnością naukową i przeciwdziałać wszechobecnemu nonsensowi. To się niestety skończyło, bo Rosja poszła w innym kierunku”
- wskazał.
