Parafianie udający się wczoraj rano do kościoła w Trzebini zobaczyli zdewastowaną fasadę świątyni. Pojawiły się na niej takie napisy, jak: „Przyroda mną szatan”, „Pan Klękać” czy „Kocham God”. Sprawą zajęła się policja. Mieszkańcy wskazują natomiast, że już wcześniej podobne treści pojawiały się na blokach.

- „Pismo takie samo jak na blokach 22, 26 i 34 w Gaju”

- zauważa jedna z mieszkanek w mediach społecznościowych.

Treść napisów wskazuje, że ich autor może mieć problemy ze zdrowiem psychicznym lub działać pod wpływem środków psychoaktywnych.

- „Jeśli to ten sam autor to, co u nas na bloku wysmarował, to wątpię, że zostanie ukarany. Powiedziano mi, że jest chory umysłowo i niewypłacalny, a szkody za nasz blok ma pokryć ubezpieczenie”

- wskazuje inny mieszkaniec.

Jak zauważa portal Opoka, nawet jeżeli sprawcą jest osoba niezrównoważona, to „nikt nie działa jednak w społecznej próżni – a powtarzające się w mediach werbalne ataki na Kościół wywołują efekt w umysłach, także u osób z zaburzeniami psychicznymi”.