„Rosja stanie przed murem: militarnym, politycznym, gospodarczym oraz kulturowym.
Akcesja Ukrainy wybije Rosji imperialne zęby i po raz pierwszy po ponad 5 wiekach wreszcie przestanie być dla nas realnym zagrożeniem a nam może zapewnić stulecia w pokoju.
Ruscy to doskonale rozumieją - dlatego zresztą w głównej mierze napadli na Ukrainę, wg. nich: zanim będzie za późno” – pisze Kaźmierczak w swoim wpisie na Facebooku.
Wiadomo jednak, że akcesja Ukrainy do obydwu struktur nie będzie ani szybka ani bezproblemowa. Tak długo, jak Ukraina jest w stanie wojny, zamknięte pozostają przed nią struktury NATO, co zostało jasno przedstawione przez znacznie bardziej proukraińskiego prezydenta USA Joe Bidena. Przy obecnych władzach amerykańskich przystąpienie Ukrainy do NATO w ogóle zdaje się nie być brane pod uwagę.
Odnośnie do przystąpienia Ukrainy do UE, to i tutaj kraj ten czekają gigantyczne reformy, a wśród liderów największych krajów europejskich panuje zgoda co do tego, że nie istnieje „przyspieszona” ścieżka do członkostwa w UE.
