Zgodnie z art. 89 Konstytucji, „ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie”, gdy umowa ta dotyczy „znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym”. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, na mocy której rządzący chcieli wziąć udział w programie SAFE, czyli zaciągnąć ponad 40 mld euro w ramach unijnej pożyczki. Koalicja rządząca postanowiła jednak nic nie robić sobie ze sprzeciwu głowy państwa i 8 maja doszło do podpisania umowy na gigantyczną pożyczkę.
Wczoraj w Hucie Stalowa Wola podpisano kontrakt związany z tym programem. Na miejscu wystąpiła pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Przedstawicielka rządu wygłosiła wyjątkowo osobliwe przemówienie.
- „Na koniec ja dzisiaj jestem bardzo wzruszona, bo to jest sześć miesięcy trudnej pracy. Córeczko, wiem, że nie było mnie w domu w Dzień Matki”
- mówiła.
- „Nie wybaczę tym, przez których czytasz i boisz się, czy mama nie pójdzie do więzienia. Do żadnego więzienia nie idę. Buduję bezpieczną i silną Polskę. Polskę SAFE”
- dodała.
