Jak poinformowały watykańskie media, papież przejeżdżając papamobile obok miejsca zamachu, polecił zatrzymać pojazd i wysiadł, by osobiście udać się pod tablicę upamiętniającą wydarzenia z 13 maja 1981 roku. Leon XIV przez chwilę modlił się w ciszy, po czym uklęknął przy miejscu, gdzie turecki zamachowiec Mehmet Ali Ağca oddał strzały do polskiego papieża.
Gest obecnego papieża został odebrany przez wielu wiernych jako symboliczny hołd dla pontyfikatu św. Jana Pawła II oraz przypomnienie o dramatycznych wydarzeniach, które wstrząsnęły wówczas całym światem katolickim. Zamach z 1981 roku pozostaje jednym z najbardziej pamiętnych momentów współczesnej historii Watykanu i Kościoła.
Audiencja generalna zgromadziła na Placu św. Piotra tysiące pielgrzymów z różnych krajów. Wielu uczestników podkreślało, że spontaniczne zatrzymanie się papieża i modlitwa w miejscu zamachu miały wyjątkowo osobisty i poruszający charakter.
