Jak zauważa w mediach społecznościowych szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, samo Ministerstwo Obrony Narodowej przyznało w protokole rozbieżności, że „propozycja Ministerstwa Finansów „spotęguje już istniejący problem i w efekcie spowoduje skonsumowanie wszystkich posiadanych przez MON środków na transformację Sił Zbrojnych RP do obsługi zadłużenia funduszy, co w efekcie zatrzyma jakikolwiek proces rozbudowy i wzmacniania zdolności obronnych państw”.

- „Wpływ takiego rozwiązania będzie natychmiastowy (…) tym samym spowoduje wstrzymanie finansowania już zawartych umów oraz kontraktowania w ujęciu wieloletnim”

- czytamy.

Co to oznacza w praktyce?

- „Jeśli minister Kosiniak-Kamysz nie postawi na swoim, doprowadzi budżet resortu obrony do kompletnej ruiny i uniemożliwi Siłom Zbrojnym RP normalne funkcjonowanie”

- alarmuje Mariusz Błaszczak.