Szczególnie niepokojące dane napłynęły z Warszawa, gdzie rynek przewozów na aplikację rozwija się dynamicznie. Jak poinformował Urząd m.st. Warszawy, już podczas jednej z nocnych akcji w marcu wykryto liczne przypadki łamania prawa. Wśród nich znalazły się przewozy wykonywane bez wymaganych licencji, kierowanie pojazdem bez uprawnień, a także prowadzenie pod wpływem środków odurzających.

Nie brakowało również sytuacji, które mogą budzić szczególny niepokój pasażerów. Część kierowców posługiwała się fałszywymi dokumentami, inni nie spełniali podstawowych wymogów formalnych do wykonywania transportu osób. Jak podkreślono w komunikacie Komenda Stołeczna Policji, „dziewięć osób nie miało uprawnień, a trzech kierujących posługiwało się sfałszowanym prawem jazdy. Dwóch kierujących było poszukiwanych”.

Kontrole prowadzono w kluczowych punktach stolicy – w rejonie dworców, na mostach oraz przy Lotnisko Chopina. To właśnie tam koncentruje się największy ruch pasażerski i – jak pokazują wyniki – również największe ryzyko naruszeń.

Równolegle działania objęły cały kraj. Według danych Komenda Główna Policji, w ramach akcji „TAXI” skontrolowano dokładnie 9111 kierujących. Ujawniono 2165 wykroczeń drogowych oraz 84 naruszenia przepisów transportowych. Funkcjonariusze zatrzymali 307 dowodów rejestracyjnych i odebrali 44 uprawnienia do kierowania pojazdami.

Najbardziej alarmujące są jednak przypadki o charakterze przestępczym. W trakcie działań zatrzymano 59 osób, w tym kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu lub narkotyków, osoby posługujące się fałszywymi dokumentami oraz przebywające w Polsce nielegalnie.

Policja nie ukrywa, że kontrole były reakcją na wcześniejsze incydenty, w tym zdarzenia o charakterze seksualnym związane z tego typu transportem. „Celem działań jest poprawa bezpieczeństwa pasażerów oraz eliminowanie nieuczciwych przewoźników z rynku” – podkreślono w oficjalnym komunikacie.