W programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News wystąpił dziś szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który odniósł się do zablokowania przez premiera Donalda Tuska spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Francji Emmanuelem Marconem.
- „Pan prezydent Nawrocki nie tak dawno widział się z prezydentem Macronem. Jest z nim w kontakcie telefonicznym, więc nie ma tutaj problemu, jeśli chodzi o bezpośrednie relacje”
- zaznaczył szef BPM.
Ocenił jednak, że brak spotkania prezydentów to „stracona szansa z perspektywy rządu państwa polskiego”. Potwierdził, że to właśnie premier „blokował spotkanie” Karola Nawrockiego z Emmanuelem Macronem. Z tego powodu szefowi rządu bardzo zależało, by francuski przywódca odwiedził Gdańsk, a nie Warszawę.
- „Bo wiadomo, że jak się w Warszawie odbywa wizyta, to rzeczą naturalną jest, aby doszło do spotkania także i w Pałacu Prezydenckim. Myślę, że każdy z nas rozumie, dlaczego akurat zależało mu na rozmowach w Gdańsku”
- wskazał.
