Metropolita krakowski gościł wczoraj wieczorem w „Faktach po Faktach”, gdzie mówił m.in. o wojnie w Iranie.

- „Tu jest bardzo mocna postawa Kościoła powszechnego, bo ojciec święty wyraźnie się wypowiada bardzo krytycznie. Również Kościół amerykański. Było bardzo zdecydowane oświadczenie czterech kardynałów amerykańskich przeciw tej wojnie i przeciw temu, w jaki sposób jest ona pokazywana”

- powiedział.

Jak zauważył, strona amerykańsko-izraelska przedstawia tę wojnę jako „prewencyjną”.

- „Kościół katolicki naucza dość zdecydowanie, że wojna prewencyjna nie jest wojną godziwą”

- zaznaczył.

Na V Niedzielę Wielkiego Postu polscy biskupi przygotowali list z okazji zbliżającej się 40. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej. Dokument wywołał ogromne kontrowersje, a za jego inicjatora uważa się właśnie kard. Rysia. Szczególne wątpliwości wywołało zacytowane przez polskich biskupów zdanie z dokumentu watykańskiej Komisji ds. Relacji Religijnych z Judaizmem: „nie ma żadnych wątpliwości, że Żydzi są uczestnikami Bożego zbawienia, ale jak to może być możliwe bez wyraźnego wyznawania Chrystusa – jest i pozostanie niezgłębioną tajemnicą Bożą”. Zdanie to przywołano bez następującego po nim w tym dokumencie nauczania na temat jedyności zbawczej Chrystusa oraz bez jakiegokolwiek komentarza i wyjaśnienia.

- „Czy Żydzi mogą być zbawieni bez przejścia na chrześcijaństwo, skoro przez setki lat mówiono, że poza Kościołem nie ma zbawienia? I czy Żydzi nadal są narodem wybranym, skoro nowym Ludem Wybranym jest Kościół?”

- przywołał pojawiające się w Internecie pytania red. Piotr Marciniak.

Kard. Ryś zapewniał, że jedynym motywem, by ogłosić ten list w tym czasie, jest rocznica wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej synagodze. Mówił przy tym o konieczności rozróżnienia pomiędzy relacjami z judaizmem a relacjami z państwem Izrael. Katechetyczne przesłanie listu natomiast, w przekonaniu metropolity krakowskiego, jest zgodne z nauczaniem Kościoła z ostatnich 60 lat.

- „Stwierdza się wyraźnie, że Izrael jest narodem wybranym, dlatego że Bóg nie odwołuje wybrania”

- mówił.

- „To nie oznacza, że są zbawieni inaczej niż wszyscy zbawieni. Bo wiarą Kościoła jest, że każdy człowiek jest zbawiony na mocy śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Każdy, kto będzie zbawiony, jest zbawiony przez Jezusa Chrystusa. W tym liście nikt temu nie zaprzeczył. Bo ten list nie był o tym, w jaki sposób kto jest zbawiony, tylko w jaki sposób my się mamy odnosić do narodu wybranego”

- dodał.

Przekonywał, że jest to mające w Kościele 60 lat nauczanie, które wyparło „teologię zastępstwa”.

- „(…) że jest nowy Lud Wybrany, który zastąpił stary Lud Wybrany. No nie zastąpił”

- powiedział.

Słowa kard. Rysia zdają się stać w sprzeczności z nauczaniem Konstytucji dogmatycznej o Kościele Soboru Watykańskiego II, która głosi, że „Chrystus ustanowił to nowe przymierze, a mianowicie nowy testament we krwi swojej (por. 1 Kor 11,25), powołując spośród Żydów i pogan lud, który nie wedle ciała, lecz dzięki Duchowi zróść się miał w jedno i być nowym Ludem Bożym. Albowiem wierzący w Chrystusa, odrodzeni nie z nasienia skazitelnego, lecz z nieskazitelnego przez słowo Boga żywego (por. 1 P 1,23), nie z ciała, lecz z wody i Ducha Świętego (por. J 3,5-6), ustanawiani są w końcu <<rodzajem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym..., co niegdyś nie był ludem, teraz zaś jest ludem Bożym>> (1 P 2,9-10)”. Hierarcha swoje twierdzenie uzasadniał tymczasem, przechodząc z relacji pomiędzy judaizmem a chrześcijaństwem na temat relacji pomiędzy Starym Testamentem a Nowym Testamentem.