Decyzja prezydenta podzieliła scenę polityczną. Prawica ją popiera, natomiast koalicja rządząca coraz ostrzej krytykuje głowę państwa, zarzucając mu działanie pod wpływem emocji i sugerując, że Zełenski powinien móc „wyjść twarzą z sytuacji".

Na antenie Telewizji Republika głos zabrał Marek Jurek z Prawicy Rzeczypospolitej, były marszałek Sejmu i europoseł. Wyraził jednoznaczne poparcie dla działań Nawrockiego. Według Jurka decyzja Zełenskiego to nie żaden przypadkowy błąd ani nieprzemyślany gest:

„Decyzja kapituły. Trzeba poprzeć decyzję kapituły. Zasługuje na poparcie, podobnie jak deklaracja prezydenta, bo jednak to nie jest taki wypadek prezydenta Zełenskiego, to nie jest nieprzemyślany gest, tylko jednak akt pogardy i dla pamięci ofiar, ale nawet w pierwszym rzędzie. Ale przede wszystkim to jest akt pogardy dla polskiej opinii publicznej, dlatego że czym był Wołyń o zbrodniach, o potrzebie ekshumacji itd., strona ukraińska była informowana od ćwierć wieku albo dłużej”.

W ocenie polityka nie można w takiej sytuacji mówić o braku świadomości tego, co zrobił Zełenski. Marek Jurek skomentował również podejście obecnej koalicji rządzącej, która chciałaby dać prezydentowi Ukrainy możliwość wyjścia z twarzą i nie odbierać Orderu. W jego ocenie, rządzący powinni poprzeć decyzję prezydenta.