Marszałek Sejmu gościł w programie „Pytanie dnia” Doroty Wysockiej-Schnepf na antenie TVP Info w likwidacji, gdzie był pytany o powód braku gratulacji ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa dla zwycięzcy wyborów parlamentarnych na Węgrzech.

- „Jest zły, bo przegrał. Vance pojechał na Węgry i niczego nie załatwił. Jego koncepcja rozwalenia Unii Europejskiej – a uważam, że taką posiada, że nie jest zainteresowany jednością i siłą Unii Europejskiej – będzie wchodziła w życie mocniej. Jego sojusznicy, przyjaciele Orbana, notabene bardzo bliskiego przyjaciela Putina, ponieśli klęskę”

- grzmiał lider Nowej Lewicy.

Następnie przeszedł do atakowania prezydenta Karola Nawrockiego.

- „Panie prezydencie Nawrocki, pozdrawiam. Wie pan, dlaczego pana pozdrawiam. Pojechał pan na Węgry, zrobił pan bardzo dużo złego dla Polski. Była to wizyta skandaliczna, nieprzemyślana i nieskuteczna”

- mówił.

- „Wszyscy przyjaciele Putina jeździli do Orbana. Jeździł również prezydent Nawrocki, który jest przyjacielem i Orbana, i Putina. Łapał kontakt z Putinem przez Orbana. A my teraz się musimy wstydzić”

- dodał.

W ten sposób wypowiedział się o człowieku ściganym przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, wywodzącym się ze środowiska, które przestrzegało przed Rosją na długo przed 2022 rokiem, kiedy to Rafał Trzaskowski nazywał Nord Stream „porozumieniem prywatnych firm”.