Selekcjoner reprezentacji Jan Urban nie pozostawia wątpliwości co do rangi spotkania. „To najważniejszy mecz. W barażach sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tutaj jest gra o wszystko” – przyznał trener, dla którego to największe wyzwanie w dotychczasowej karierze szkoleniowej.
Polacy przystępują do meczu z doświadczeniem wyniesionym z poprzednich baraży, które kończyły się sukcesem – zarówno w drodze na mundial w Katarze, jak i na Euro 2024. Teraz jednak presja jest równie duża, a margines błędu praktycznie nie istnieje.
Rywale podchodzą do starcia z respektem. Selekcjoner Albanii Sylvinho podkreślił klasę polskiej drużyny: „To zespół silny w defensywie i ataku. Ta drużyna jest lepsza niż rok temu”. Takie słowa pokazują, że czwartkowe spotkanie zapowiada się na wyrównane i wymagające starcie.
Zwycięzca meczu zagra w finale barażowym już za kilka dni, mierząc się z lepszym z pary Ukraina – Szwecja. Stawką będzie miejsce w grupie mistrzostw świata, gdzie czekają już Holandia, Japonia i Tunezja.
