Pod wpływem nasilającej się presji premier Donald Tusk wreszcie zapowiedział dziś działania mające ograniczyć ceny paliw. Rząd ma przygotować ustawę obniżającą VAT i akcyzę, czyli wprowadzającą dokładnie takie mechanizmy, jakie przewidziano w ustawie PiS, która od trzech tygodni czeka na procedowanie. Do spraw odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker.

- „Diesel musiał zdrożeć o ponad 2 zł, a rolnicy musieli wykonać już znaczną część prac polowych, żeby rząd w ogóle zdecydował się zareagować na ceny paliw”

- napisał.

- „Działania spóźnione o tygodnie, a przedstawiony plan nadal rozwiązuje tylko część problemów drożyzny na stacjach. Gdyby rząd naprawdę miał plan, nie działałby dziś w pośpiechu i pod presją. Prezydent pilnie oczekuje na ustawę”

- dodał.