W czasie dzisiejszej konferencji prasowej szef Pentagonu zapewniał, że wbrew opiniom wielu komentatorów, wojna w Iranie nie skończy się tak, jak kończyły się wojny w Afganistanie czy Iraku.

- „Media tutaj, nie wszystkie, ale znaczna część, chcą, abyście myśleli, zaledwie 19 dni po rozpoczęciu konfliktu, że zmierzamy ku bezkresnej otchłani, wiecznej wojnie lub grzęzawisku. Nic nie może być dalsze od prawdy”

- przekonywał.

Zapewnił, że Stany Zjednoczone koncentrują się na konkretnych celach.

- „Nasze cele pozostają niezmienne, jeśli chodzi o cel i plan: zniszczyć wyrzutnie rakiet i irańską bazę przemysłowo-obronną, aby nie mogli się odbudować, zniszczyć ich marynarkę wojenną i Iran nigdy nie zdobędzie broni jądrowej”

- oświadczył.

Chwaląc postawę Izraela oraz sojuszników USA z Bliskiego Wschodu, Hegseth ostro skrytykował państwa NATO.

- „(Irański reżim - red.) to bezpośrednie zagrożenie dla Ameryki, dla wolności i cywilizacji świata, Bliskiego Wschodu, naszych niewdzięcznych sojuszników w Europie, a nawet część naszej prasy powinna powiedzieć prezydentowi Trumpowi jedno: dziękuję. Dziękuję za odwagę, by powstrzymać to państwo terrorystyczne przed trzymaniem świata jako zakładnika za pomocą pocisków, jednocześnie budując lub próbując zbudować bombę atomową. Dziękuję za wykonywanie pracy wolnego świata”

- stwierdził.