Autor zwraca uwagę, że „każde wzmocnienie służb – szczególnie wewnętrznych – zwiększa także zakres kontroli nad nami tych, którzy sprawują władzę”. W jego ocenie projekt Narodowego Biura Śledczego może wykraczać poza walkę z przestępczością i stać się narzędziem wpływu politycznego.

W przestrzeni medialnej szczególnie mocno eksponowany jest wątek środowisk kibicowskich, które przedstawiane są jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. „Policja zauważa, że pseudokibice przenikają się z różnymi grupami przestępczymi” – podkreślają relacje z wypowiedzi przedstawicieli służb. Jednocześnie, jak wskazuje Rowiński, taka narracja może prowadzić do budowania społecznego przyzwolenia na rozszerzanie kompetencji służb wobec konkretnych grup.

W tym kontekście pojawia się poważna obawa: czy nowe struktury nie zostaną wykorzystane do monitorowania i osłabiania środowisk krytycznych wobec rządu? Autor wprost stawia tezę, że działania te mogą prowadzić do „politycznej infiltracji i uciszania nie tylko grup przestępczych, ale przede wszystkim tych, które nie zgadzają się na trwanie w Polsce liberalnego reżimu”.

Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że reorganizacja służb następuje z opóźnieniem – mimo że zagrożenia związane z wojną na Ukrainie są znane od lat. Jak zauważają eksperci, działania te powinny być podjęte znacznie wcześniej. Tymczasem dziś pojawia się pośpiech, który może wskazywać nie tylko na kwestie bezpieczeństwa, ale również na bieżące cele polityczne.

Trudno nie odnieść wrażenia, że obecny rząd – zamiast budować zaufanie obywateli – tworzy struktury, które mogą być postrzegane jako narzędzia nadzoru. W państwie demokratycznym bezpieczeństwo nie powinno oznaczać ograniczania wolności, a każda próba rozszerzania kompetencji służb powinna podlegać szczególnej kontroli społecznej.

Jak ostrzega autor, historia pokazuje, że takie mechanizmy – raz uruchomione – mogą być trudne do zatrzymania. Dlatego debata o Narodowym Biurze Śledczym nie powinna ograniczać się do kwestii technicznych, lecz obejmować fundamentalne pytania o granice władzy państwa i prawa obywateli.