Program SAFE (Security Action for Europe) ma być instrumentem finansowym umożliwiającym państwom członkowskim zaciąganie preferencyjnych pożyczek na inwestycje w sektorze obronnym. Według założeń Komisji Europejskiej środki mają wspierać rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego i zwiększać zdolności obronne państw UE w obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej.

Finansowanie ma odbywać się w formule wspólnego zadłużenia na poziomie unijnym – podobnie jak w przypadku programu NextGenerationEU uruchomionego po pandemii COVID-19.

Prof. Górski w wywiadzie stwierdził, że SAFE może być próbą „zrolowania” wcześniejszego zadłużenia powstałego w ramach programu odbudowy po pandemii. Jego zdaniem Unia Europejska znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, a nowe instrumenty mogą służyć przede wszystkim restrukturyzacji istniejących zobowiązań.

Warto zaznaczyć, że Komisja Europejska oficjalnie nie potwierdziła, by SAFE miał zastępować lub „przekwalifikowywać” środki z NextGenerationEU. Program odbudowy po pandemii funkcjonuje na podstawie odrębnych regulacji prawnych i harmonogramów spłaty. Teza o bezpośrednim „rolowaniu” długu ma charakter interpretacyjny i nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w dokumentach unijnych.

W swojej wypowiedzi prof. Górski ocenił również, że program SAFE nie służy wyłącznie zwiększeniu bezpieczeństwa Europy, lecz może wspierać przemysł zbrojeniowy największych państw członkowskich, w szczególności Niemiec i Francji. Według niego istnieje ryzyko, że mniejsze kraje – w tym Polska – staną się przede wszystkim odbiorcami gotowych produktów zamiast beneficjentami realnego transferu technologii.

Z kolei przedstawiciele rządu koalicji 13 grudnia po wodzą Donalda Tuska utrzymują, że udział w unijnych programach obronnych może umożliwić polskim firmom wejście do europejskich łańcuchów dostaw i uzyskanie dodatkowych zamówień. Ministerstwo Obrony Narodowej z kolei przekonuje, że rozwój wspólnych projektów ma zwiększać interoperacyjność armii państw UE oraz zmniejszać zależność od dostaw spoza Europy.

Warto podkreślić, że na obecnym etapie brak jest ostatecznych danych dotyczących pełnej skali finansowej programu SAFE oraz podziału środków między państwa członkowskie. Ostateczny wpływ na gospodarki narodowe będzie zależał od przyjętych mechanizmów realizacji projektów oraz zasad udziału krajowych firm w przetargach, a te są zagmatwane i pod kontrolą głównie Berlina i Paryża.