„Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską. To tak naprawdę uniemożliwienie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP” – podkreśla prezes PiS.

Dalej wskazuje główne zarzuty. Przede wszystkim – zasada warunkowości:

„[…] czyli de facto szantaż polityczny, który daje UE prawo do wstrzymania wypłat w dowolnym momencie”.

Kolejnym z zarzutów jest brak ustawowych gwarancji, że pieniądze trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego – pisze Jarosław Kaczyński. Na koniec zauważa, że PiS zawsze chciało silnej armii i dbało o rozwój Sił Zbrojnych RP także wówczas, gdy obecnie rządzący „likwidowali jednostki wojskowe na masową skalę”. Dodaje:

„Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE”.