Rządząca koalicja, przy sprzeciwie opozycji, przegłosowała dziś ustawę wdrażającą program SAFE. Polska ma otrzymać 44 miliardów euro w ramach unijnej pożyczki na zbrojenia. Podobnie jak było to w przypadku KPO, pożyczkę będziemy musieli spłacać niezależnie od tego, czy środki realnie trafią do Polski. Będą mogły w każdej chwili zostać zablokowane przez Komisję Europejską w ramach mechanizmu warunkowości. Ogromne wątpliwości budzi też sposób, w jaki pieniądze będą wydatkowane. Dlatego PiS i Konfederacja głosowały przeciw ustawie, za co ugrupowania te zaatakował premier Donald Tusk.

- „Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości”

- grzmi przewodniczący Koalicji Obywatelskiej.

Na wpis premiera zareagował m.in. poseł PiS Radosław Fogiel.

- „I tak tłuką na okrągło ten prostacki przekaz dla ćwierćinteligentów, licząc, że ktoś im uwierzy - bo to jedyne, co umieją”

- podsumował.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek z kolei zwraca uwagę na ustalenia mediów, wedle których największym beneficjentem programu ma być prywatna spółka, której prezesem jest były poseł KO Paweł Poncyljusz.

- „Wieloletni kredyt, na niekorzystnych warunkach. Brak tarczy antykorupcyjnej, co w kontekście informacji, że największym beneficjentem ma być spółka Polska Amunicja zarządzana przez Pawła Poncyliusza, kolegę Tuska budzi uzasadnione wątpliwości co do wydatkowania tych pieniędzy”

- podkreślił.