Zgłoszenie wpłynęło około godziny 10:30. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. „Strażacy byli na miejscu pierwsi z policjantami. Ze względu na uszkodzenie ciała odstąpili od czynności medycznych” – poinformował st. kpt. Paweł Giba z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku. Jak dodał, „po godzinie 12 ratownicy medyczni stwierdzili już zgon kobiety”.

Według ustaleń lokalnych mediów, do ataku doszło najprawdopodobniej ze strony niedźwiedzicy prowadzącej młode. Tego typu sytuacje – jak podkreślają przyrodnicy – należą do najbardziej niebezpiecznych, ponieważ samice w takich okolicznościach reagują szczególnie agresywnie w obronie potomstwa.

Ofiara, mieszkanka miejscowości Mokre w gminie Zagórz, przebywała w lesie wraz z dorosłym synem. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mogli poszukiwać tzw. zrzutów, czyli poroża gubionego przez zwierzęta jeleniowate. W ostatnich latach taka aktywność stała się popularna wśród mieszkańców regionu, ale – jak przypominają leśnicy – wiąże się z ryzykiem spotkania dzikich zwierząt.

„To dzikie zwierzę, które w sytuacji zagrożenia reaguje instynktownie” – przypominają leśnicy, apelując o ostrożność podczas przebywania w rejonach leśnych.