Sejmowa większość wybrała w piątek sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zanim osoby te zasiądą w sądzie konstytucyjnym, muszą złożyć ślubowanie przed głową państwa. Prezydent Karol Nawrocki dotychczas nie ogłosił decyzji w tej sprawie. Kancelaria Prezydenta wskazuje jednak na poważne nieprawidłowości, do których doszło przy wyborze sędziów. Wobec tego minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział dziś „plan B”, który rządzący mają zrealizować, jeżeli prezydent w ciągu tygodnia nie przyjmie ślubowania od nowych sędziów. Do wystąpienia szefa resortu sprawiedliwości odniósł się szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
- „Panu ministrowi wszystko się pomyliło. On został wybrany przez Donalda Tuska, a prezydenta Rzeczpospolitej wybrał naród w wolnych, demokratycznych wyborach. Chciałbym wystosować apel do pana ministra Żurka, choć on jest odporny na tego rodzaju apele”
- powiedział.
Prezydencki minister zaapelował do Waldemara Żurka, by ten „szanował porządek konstytucyjny i wiedział, gdzie jest jego miejsce w szeregu”.
- „Minister sprawiedliwości nie jest od wydania poleceń prezydentowi RP. Pomylił wszystko ze wszystkim”
- podkreślił.
