Prezydent ogłosił swoją decyzję 12 marca 2026 roku. W specjalnym orędziu wyjaśnił, że nie zamierza podpisywać ustawy umożliwiającej Polsce udział w europejskim mechanizmie pożyczkowym SAFE. Jak podkreślił, program oznaczałby dla naszego kraju wieloletnie zobowiązania finansowe oraz uzależnienie od kredytu zaciąganego w obcej walucie.
„Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat, którego koszty mogą sięgnąć nawet 180 miliardów złotych” – stwierdził prezydent. Jak zaznaczył, takie zobowiązanie mogłoby obciążyć przyszłe pokolenia Polaków.
Weto spotkało się z ostrą reakcją części zagranicznych komentatorów, szczególnie niemieckich. Na łamach Frankfurter Allgemeine Zeitung publicysta Reinhard Veser ocenił, że decyzja prezydenta jest dowodem na „słabość” Polski w europejskiej polityce. Według autora artykułu działania polskiej prawicy mają rzekomo – jego zdaniem – osłabiać pozycję kraju w Unii Europejskiej i NATO.
Veser stwierdził również, że prezydent Nawrocki blokuje inicjatywy rządu Donalda Tuska, które w jego ocenie mogłyby wzmacniać zdolności obronne Polski.
Równie krytyczne komentarze pojawiły się w niemieckim dzienniku Die Welt. W artykule poświęconym sprawie polski prezydent został określony jako „nacjonalistyczny”, a jego decyzję przedstawiono jako przeszkodę dla realizacji „unijnego programu modernizacji sił zbrojnych”. Tłumacząc to na polski, ratowania niemieckiej gospodarki i odbudowywanie potencjału niemieckiej armii. Jak takie działania się kończyły, znamy chociażby z historii ostatnich dwóch wojen światowych.
