W oficjalnym komunikacie podkreślono, że sytuacja bezpieczeństwa w regionie jest niestabilna, a powrót drogą lotniczą może w krótkim czasie stać się niemożliwy lub poważnie utrudniony. Resort zaleca osobom przebywającym na Bliskim Wschodzie zabezpieczenie środków finansowych, posiadanie przy sobie dokumentów tożsamości, naładowanego telefonu oraz niezbędnych leków.

MSZ przypomina również o konieczności rejestracji w systemie Odyseusz, który umożliwia służbom konsularnym szybki kontakt z obywatelami w sytuacjach kryzysowych.

Tło ostrzeżeń stanowi rosnące napięcie związane z irańskim programem nuklearnym. Ostatnia runda rozmów pomiędzy delegacjami Iranu i Stanów Zjednoczonych w Genewie zakończyła się bez przełomu.

Według informacji medialnych Teheran odrzucił kluczowe propozycje strony amerykańskiej, w tym transfer wzbogaconego uranu poza granice kraju, wstrzymanie procesu wzbogacania oraz likwidację części infrastruktury nuklearnej. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi wskazał, że porozumienie będzie możliwe tylko wtedy, gdy USA wycofają się z – jak to określił – „wygórowanych żądań”.

Doniesienia „Wall Street Journal” sugerują, że stanowiska stron pozostają rozbieżne, a atmosfera rozmów była napięta.

Równolegle Stany Zjednoczone zwiększają swoją obecność wojskową w regionie. Szef amerykańskiego Dowództwa Centralnego (CENTCOM) admirał Brad Cooper miał przedstawić prezydentowi USA różne scenariusze działań – od ograniczonych uderzeń na instalacje nuklearne po szersze operacje wojskowe z udziałem Izraela.

Jednocześnie przedstawiciele administracji amerykańskiej informują, że nie zapadły jeszcze decyzje dotyczące ewentualnych działań militarnych.

Na chwilę obecną MSZ nie ogłosiło ewakuacji, lecz wyraźnie rekomenduje wyjazd osobom przebywającym w zagrożonych państwach.