Prezydent gościł na antenie Polsat News, gdzie mówił m.in. o zaproszeniu Polski do udziału w Radzie Pokoju Donalda Trumpa. Kwestia ta była jednym z tematów ubiegłotygodniowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

- „Pan premier ma za zadanie określić, czy Polska chce wejść do Rady Pokoju, czy nie. Ja podejmuję ostateczną decyzję. Więc apeluję regularnie do premiera o podjęcie decyzji w tej sprawie, żebym ja też mógł podjąć decyzję. Dziwi mnie, że premier Donald Tusk w tej sprawie nie chce podjąć decyzji, choćby negatywnej”

- powiedział Karol Nawrocki.

Rozpoczynając w ub. środę posiedzenie rządu, premier oświadczył, że na razie Polska nie przystąpi do Rady Pokoju, choć w przyszłości może się to zmienić.

- „Jeśli pan prezydent jako świadek zdecyduje się uczestniczyć w spotkaniu w Stanach Zjednoczonych 19 lutego, to oczywiście otrzyma od rządu pełne dossier na temat tego, jak postępować”

- dodał.

Na te słowa w rozmowie z prezydentem uwagę zwrócił red. Bogdan Rymanowski.

- „Ale premier nie będzie mówił, gdzie mam latać. Panie redaktorze, w ogóle co to są za słowa? Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. Premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć, gdzie chce”

- podkreślił Karol Nawrocki.

Zaznaczył, że dopóki rząd nie podejmie jasnej decyzji w tej sprawie, nie może jej podjąć również prezydent.

- „Ja podejmuję ostateczną decyzję, a rząd musi to zainspirować. Jak był traktat z Nancy, choćby z Francją, to rząd przygotowywał go, robił, przygotowywał negocjacje. Rząd to inspirował, prawo szło przez parlament. A ja po dwóch latach negocjacji czy po półtora mogłem powiedzieć, a jednak nie, bo mi się pięć rzeczy nie podoba. Rzeczywiście, niektóre mi się nie podobały, chociaż traktuję Francję jako naszego strategicznego partnera. Nie zrobiłem tego z powagi Rzeczpospolitej Polskiej na arenie międzynarodowej”

- wyjaśnił.

- „Teraz trwają negocjacje z Wielką Brytanią, też ostatecznie rząd je inspiruje. Prezydent musi je skończyć. Więc ja apeluję regularnie do premiera Panie premierze, podejmij pan, panie premierze, decyzję, czy chcecie, żeby Polska była w Radzie Pokoju, czy nie była”

- dodał.