Wiaczesław i Polina
Postać Wieczesława Mołotowa jest w naszym kraju powszechnie znana, a przynajmniej kojarzona. Zasłynął niechlubnie, zapisując się na kartach historii jako sygnatariusz paktu Ribbentrop-Mołotow.
Gdy przyjrzymy się postaci Radzieckiego Ministra Spraw Zagranicznych, zauważymy, że miał on dwie twarze. Prywatnie był kochającym i wiernym mężem.
Wybranką jego serca była Polina Karpowskaja, która, jak przystało na bolszewicką rewolucjonistkę, zmieniła nazwisko na Żemczużyna. Urodziła się w małej żydowskiej miejscowości Połochy, znajdującej się obecnie na terytorium Ukrainy, a wówczas w Imperium Rosyjskim. W wieku 24 lat wyszła za mąż za Wieczesława Mołotowa, z którym pozostała (z krótką, wymuszoną przerwą) aż do końca swojego życia w 1970 roku.
Żydzi chcą głowy Stalina?
Polina, dzięki protekcji swojego niezwykle wpływowego męża, robiła karierę w szeregach Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.
Była między innymi szefem zarządu państwowego trustu peryferyjnego. Przypisuje się jej spopularyzowanie wywodzącej się z kultowego zapachu Chanel No. 5 sowieckiej alternatywy „Czerwona Moskwa”.
Natomiast Stalin miał nie lubić Żemczużyny. Szczególnie podpadła mu ona w wyrażeniu, które miało odcisnąć olbrzymie piętno na krwawym dyktatorze. Miało to miejsce w nocy z 8 na 9 listopada 1932 roku. Wtedy właśnie, podczas bankietu z okazji 15. rocznicy rewolucji bolszewickiej, Stalin miał poniżać swą żonę, Nadieżde Alliłujewą. Wzburzona opuściła bankiet i udała się do swojego pokoju, gdzie popełniła samobójstwo. Po tym tragicznym incydencie Stalin obwiniał o jej śmierć między innymi Polinę.
Podczas II wojny światowej Żemczużyna coraz bardziej odkrywała swoją żydowską tożsamość. Zaangażowała się w działalność Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego, zorganizowanego przez NKWD w celu uzyskania poparcia diaspory żydowskiej. Uczestniczyła również w życiu kulturalnym Żydów zamieszkujących ZSRR.
Po zakończeniu wojny i powstaniu Izraela Polina miała nawiązać przyjaźń z pierwszą ambasador Państwa Żydowskiego w Związku Radzieckim – Goldą Meir, przyszłą premier Izraela.
W tym czasie Stalin „odkrył” kolejny spisek, rzekomo zorganizowany przez lekarzy kremlowskich. Cała prowokacja miała charakter antysemicki, ponieważ większość lekarzy, którzy mieli brać udział w domniemanym spisku, była pochodzenia żydowskiego. Według sowieckiej propagandy planowali oni zamachy na czołowych przywódców ZSRR. Aresztowano wielu wybitnych profesorów medycyny oraz zakazano stosowania leków przez nich opracowanych. W typowy dla stalinowskich śledztw sposób podejrzani byli poddawani torturom, których dwóch lekarzy nie przeżyło. Oskarżano ich o współpracę z zachodnimi służbami. Wśród oskarżonych znalazł się prywatny lekarz przywódcy ZSRR, Władimir Winogradow, który przeżył tę czystkę i zmarł w 1964 roku.
Całość prowokacji była reakcją na powstanie Izraela, o sprzyjanie któremu oskarżane były sowieckie środowiska żydowskie. W tym okresie w ZSRR zaczęły pojawiać się hasła dotyczące walki z syjonizmem oraz z „kosmopolityzmem i wpływami zachodnimi”.
Zagorzała komunistka w łagrze
W trakcie tej antysemickiej nagonki Polina została wydalona z Komunistycznej Partii ZSRR. Oficjalnym powodem decyzji było „utrzymywanie przestępczych kontaktów z żydowskimi nacjonalistami”. 29 grudnia 1949 roku Kolegium Specjalne Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR skazało Polinę Żemuczużynę na pięć lat zesłania do obwodu kustanajskiego, znajdującego się w Kazachskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Na małżeństwie Mołotowów wymuszono również rozwód, ponieważ nie przystoi, aby jeden z czołowych polityków ZSRR był związany z osobą skazaną za „szpiegostwo na rzecz syjonistów”.
W marcu 1953 roku, tuż po śmierci Józefa Stalina, na polecenie Ławrientija Berii, Polina została wypuszczona na wolność i następnie zrehabilitowana. Według niektórych świadków jej pierwsze pytanie brzmiało: „Jak towarzysz Stalin?”. Gdy dowiedziała się, że komunistyczny zbrodniarz nie żyje, zemdlała.
Do końca swojego życia pozostała zagorzałą komunistką. Popierała Maoistyczną Rewolucję Kulturalną, nazywając ją „jedyną nadzieją dla komunizmu”. Słowa te wypowiedziała podczas rozmowy ze Swietłaną Alliłujewą, córką Stalina, której powiedziała również: „Twój ojciec był geniuszem, który zlikwidował piątą kolumnę w naszym kraju”.
Przez cały ten czas Mołotow miał być wierny swojej „byłej” żonie, wielokrotnie podkreślając swoją miłość do niej.
