Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska opuściła z grupą kilkunastu parlamentarzystów Polskę 2050, zapowiadając stworzenie nowego klubu parlamentarnego. W jaki sposób rozłam zakładanego przez Szymona Hołownię ugrupowania mogłaby wykorzystać opozycja? Swoją propozycją dzieli się prof. Adam Wielomski.
- „Gdyby Jarosław Kaczyński wziął na listy wyborcze, na miejsca biorące, Pełczyńską-Nałęcz i jej posłów, to mógłby obalić reżim Donalda Tuska i doprowadzić do przyspieszonych wyborów do Sejmu”
- twierdzi politolog.
Gdyby Jarosław Kaczyński wziął na listy wyborcze, na miejsca biorące, Pełczyńską-Nałęcz i jej posłów, to mógłby obalić reżim Donalda Tuska i doprowadzić do przyspieszonych wyborów do Sejmu.
— Adam Wielomski - polityczny sceptyk (@PPolityce) February 19, 2026
Grupa polityków, która poszła za Pauliną Hennig-Kloską, może liczyć na start w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej. Takiej drogi nie mają przed sobą parlamentarzyści Polski 2050, którzy samodzielnie mogą liczyć na poparcie znacznie poniżej progu wyborczego. Scenariusz nakreślony przez prof. Wielomskiego byłby więc dla nich jedyną możliwością na pozostanie w parlamencie.
