Odnosząc się do tragicznych informacji z Wielkiego Piątku, kiedy to po godzinie 15 cała Polska usłyszała o pożarze wspomnianego krzyża, był szef MON zauważa:
„Charakter spalania sugeruje wprowadzenie do wnętrza konstrukcji cieczy łatwopalnej i jej zapalenie”.
Stwierdza też, że dowodem jest:
„[…] równomierne zwęglenie elementów ścianek od strony dolnej części podstawy oraz widoczne wewnątrz konstrukcji, przy jej podstawie, ślady oddziaływania płomieni”.
Dalej napisał:
„Znicze ustawione przy zewnętrznych ściankach pozostały nienaruszone, co wskazuje, że nie stanowiły źródła zapłonu. Jednocześnie podkreślam, że poszycie krzyża wykonane jest z blachy, a nie z desek”.
Analiza ta spotkała się w sieci z dużą aprobatą, za co podziękował poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz był szef podkomisji smoleńskiej:
„Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za akceptację opublikowanej przeze mnie analizy przestępstw wobec Krzyża i Jana Pawła II w Warszawie.
Chcę podkreślić, że zapis jest wynikiem prac wybitnego członka podkomisji smoleńskiej”.
.. widoczne wewnątrz konstrukcji, przy jej podstawie, ślady oddziaływania płomieni. Znicze ustawione przy zewnętrznych ściankach pozostały nienaruszone, co wskazuje, że nie stanowiły źródła zapłonu. Jednocześnie podkreślam, że poszycie krzyża wykonane jest z blachy, a nie z desek
— Antoni Macierewicz (@Macierewicz_A) April 6, 2026
Szanowni Państwo,
— Antoni Macierewicz (@Macierewicz_A) April 6, 2026
bardzo dziękuję za akceptację opublikowanej przeze mnie analizy przestępstw wobec Krzyża i Jana Pawła II w Warszawie.
Chcę podkreślić, że zapis jest wynikiem prac wybitnego członka podkomisji smoleńskiej. https://t.co/InAadEMZvx
