Odnosząc się do tragicznych informacji z Wielkiego Piątku, kiedy to po godzinie 15 cała Polska usłyszała o pożarze wspomnianego krzyża, był szef MON zauważa:

„Charakter spalania sugeruje wprowadzenie do wnętrza konstrukcji cieczy łatwopalnej i jej zapalenie”.

Stwierdza też, że dowodem jest:

„[…] równomierne zwęglenie elementów ścianek od strony dolnej części podstawy oraz widoczne wewnątrz konstrukcji, przy jej podstawie, ślady oddziaływania płomieni”.

Dalej napisał:

„Znicze ustawione przy zewnętrznych ściankach pozostały nienaruszone, co wskazuje, że nie stanowiły źródła zapłonu. Jednocześnie podkreślam, że poszycie krzyża wykonane jest z blachy, a nie z desek”.

Analiza ta spotkała się w sieci z dużą aprobatą, za co podziękował poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz był szef podkomisji smoleńskiej:

„Szanowni Państwo, bardzo dziękuję za akceptację opublikowanej przeze mnie analizy przestępstw wobec Krzyża i Jana Pawła II w Warszawie.
Chcę podkreślić, że zapis jest wynikiem prac wybitnego członka podkomisji smoleńskiej”.