Prezydent Karol Nawrocki przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie wziął udział w gali UFC zorganizowanej w Białym Domu w dniu urodzin prezydenta Donalda Trumpa. W czasie spotkania z dziennikarzami głowa państwa zwróciła uwagę na skandaliczne gesty i słowa premiera Donalda Tuska oraz reprezentantów jego koalicji, które uderzają w polsko-amerykańskie relacje.
- „Gdyby był rząd, który jest w stanie skorzystać z tej koniunktury, która narysowała się w relacji dwóch prezydentów, byśmy byli dużo dalej. Mam nadzieję, że uda mi się zmobilizować polski rząd do tego, aby korzystać z ułożenia tych relacji na najwyższym szczeblu”
- powiedział.
O słowa prezydenta na antenie Radia ZET red. Bogdan Rymanowski zapytał wiceministra obrony narodowej Cezarego Tomczyka. Ten zaczął w odpowiedzi po prostu atakować Karola Nawrockiego.
- „Jest pewna zasada, o której słyszałem wielokrotnie od polityków PiS, żeby nie pluć na własny kraj za granicą”
- mówił.
Najwyraźniej nie zauważył, że przytoczono rozmowę prezydenta z polskimi dziennikarzami, a nie amerykańskimi politykami. Inaczej postępowali politycy ugrupowania wiceministra Tomczyka, którzy domagali się interwencji unijnych instytucji w czasie rządów PiS.
- „Prezydent pluje? Może po prostu mówi prawdę”
- zareagował red. Rymanowski.
Tomczyk zgaszony jak pet przez Rymanowskiego:
— chrzanik (@chrzanikx) June 15, 2026
- jest zasada żeby nie pluć na własny kraj za granicą
- prezydent pluje? może po prostu mówi prawdę
O pluciu na własny kraj za granicą mówi gość z formacji która przez lata opluwała Polskę w Brukseli XD pic.twitter.com/znD01EBv8W
