Świętowano trzy okazje jednocześnie: 80. urodziny prezydenta, Dzień Flagi Stanów Zjednoczonych oraz 250. rocznicę powstania USA. Zanim walki się rozpoczęły, nad stolicą przeleciała formacja dwunastu odrzutowców – w momencie śpiewania hymnu. Na widowni zasiedli członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania Trump, politycy, lobbyści oraz przedstawiciele biznesu i technologii – wśród nich szef Mety Mark Zuckerberg. Wśród zaproszonych gości znalazł się również prezydent Polski Karol Nawrocki.

Główną walką wieczoru był pojedynek między gruzińsko-hiszpańskim zawodnikiem Ilią Topurią a Amerykaninem Justinem Gaethje. Siedem walk śledziło bezpośrednio ponad cztery tysiące osób, a według różnych szacunków od 85 do 100 tysięcy fanów oglądało transmisję na telebimach rozstawionych w pobliskim parku Ellipse.

Reakcje zgromadzonych były entuzjastyczne. „To wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, pewnie już nigdy czegoś takiego się nie wydarzy" – powiedziała PAP uczestniczka o imieniu Taylor, która przyjechała specjalnie z Karoliny Południowej. W trakcie wieczoru, kamery uchwyciły też rozmowę Donalda Trumpa z Karolem Nawrockim: