Do zdarzenia doszło na przystanku autobusowym w pobliżu cerkwi pw. Archanioła Michała. Oczekując na autobus, s. Karbowska schyliła się po telefon w torbie. Wówczas nieznany mężczyzna zerwał z jej szyi krzyż a następnie rzucił go na jezdnię. Zakonnica podniosła krucyfiks i zwróciła się do mężczyzny, pytając go o powody jego zachowania. Ten jedynie się uśmiechnął. Kiedy podjechał autobus, weszła do niego zarówno s. Karbowska, jak i napastnik. Zakonnica poprosiła kierowcę o pozostanie na miejscu do czasu przyjazdu policji. Gdy w pobliżu pojawił się radiowóz, mężczyzna wybiegł z autobusu i próbował uciekać, ale został zatrzymany przez funkcjonariuszy.

Napastnik nie znajdował się pod wpływem alkoholu, ale śledczy nie wykluczają, że mógł korzystać z innych substancji odurzających.