Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował wczoraj o pracach nad nową strategią nuklearną, do których zaprosił kilka państw, w tym m.in. Polskę.
- „Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować”
- napisał na X.com premier Donald Tusk.
Czy Francja może zapewnić Polsce parasol nuklearny, alternatywny dla amerykańskiego? Do sprawy odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski.
- „Wiara w fikcję, jaką byłoby ew. tzw. rozciągnięcie francuskiego parasola nuklearnego na kraje UE, w sytuacji kiedy zgodnie z francuską doktryną nuklearną decyzja o użyciu i naciśnięcie na nuklearny przycisk jest niezbywalną prerogatywą prezydenta Francji, co Francja zresztą podkreśla, jest czystą ILUZJĄ”
- przestrzega.
- „Stwarza to FAŁSZYWE POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA, którego faktycznie nie ma, tak jak nie ma efektu odstraszania względem Rosji.”
- dodaje.
Zwraca przy tym uwagę, że „francuska doktryna nuklearna jest sprzeczna z doktryną nuklearną NATO”.
‼️FIKCJA francuskiego parasola nuklearnego jest NIEBEZPIECZNA, bo daje FAŁSZYWE poczucie bezpieczeństwa i usypia‼️
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) March 3, 2026
Wiara w fikcję, jaką byłoby ew. tzw. rozciągnięcie francuskiego parasola nuklearnego na kraje UE, w sytuacji kiedy zgodnie z francuską doktryną nuklearną decyzja o… pic.twitter.com/mQuDluMljA
