Analitycy rynku wskazują, że na początku tygodnia baryłka ropy Brent osiągnęła poziom około 82 dolarów, co jest najwyższą wartością od stycznia 2025 r. Wzrost cen surowca szybko znalazł odzwierciedlenie w cennikach hurtowych.
Najbardziej podrożał olej napędowy. We wtorek cena diesla w hurcie wzrosła o 43 grosze na litrze w porównaniu z końcem lutego. To jeden z największych jednodniowych skoków od pierwszych tygodni wojny na Ukrainie w 2022 roku. Eksperci zwracają uwagę, że cena hurtowa nie obejmuje podatku VAT ani marży stacji paliw, co oznacza, że zmiany mogą w najbliższych dniach przełożyć się na wyższe ceny przy dystrybutorach.
Mniejsza, choć również zauważalna, była podwyżka ceny benzyny bezołowiowej 95, która w hurcie wzrosła o 15 groszy na litrze.
Ekonomiści podkreślają, że dalszy rozwój sytuacji geopolitycznej będzie kluczowy dla rynku paliw. Istotne znaczenie ma m.in. bezpieczeństwo transportu ropy przez rejon Zatoki Perskiej oraz Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowych dostaw surowca.
Jeśli napięcia się utrzymają, ceny paliw w Polsce mogą dalej rosnąć już w kolejnych dniach.
