Deklaracja padła w kontekście nasilających się napięć geopolitycznych i problemów z powrotami Polaków przebywających w rejonie objętym konfliktem. Rząd podkreśla, że działania są skoordynowane z partnerami międzynarodowymi oraz placówkami dyplomatycznymi.

Tusk odniósł się również do kwestii bezpieczeństwa energetycznego. W jego opinii obecna wojna „nie ma bezpośredniego wpływu na dostawy ropy naftowej i innych paliw do Polski”. Według rządu system dostaw funkcjonuje stabilnie, a ewentualne wahania cen na rynkach światowych nie oznaczają zagrożenia dla ciągłości zaopatrzenia kraju.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewnia, że utrzymuje stały kontakt z Polakami przebywającymi w regionie i apeluje o śledzenie komunikatów oraz rejestrowanie się w systemie Odyseusz. Decyzje o uruchomieniu transportu ewakuacyjnego mają być podejmowane w zależności od rozwoju sytuacji bezpieczeństwa.