W rozmowie z mediami Rubio podkreślił, że operacja USA przeciwko Iranowi będzie trwać do momentu osiągnięcia wyznaczonych celów. Wskazał tu na zniszczenie zdolności balistycznych i marynarki wojennej tego kraju. Dodał też, że po osiągnięciu celów świat będzie bezpieczniejszym miejscem.

Amerykański polityk podkreślił, że USA chciałyby, aby ten reżim został zastąpiony, a naród irański wykorzystał okazję i pozbył się tych przywódców. Jednocześnie dodał, że najważniejsze jest to, aby rządzący krajem nie mieli rakiet balistycznych ani dronów, które mogłyby zagrozić USA. Wspomniane cele – mówił sekretarz stanu – można osiągnąć bez wysyłania na miejsce sił lądowych. Podkreślił przy tym, że Donald Trump ma taką możliwość. Zapowiedział też:

„Najsilniejsze uderzenia ze strony naszego wojska dopiero nadejdą”.

Przekazał, że kolejna faza operacji ma być dużo silniejsza. Podobne słowa padły wcześniej także z ust prezydenta USA.