Portal PCh24.pl przywołuje relację z konklawe, którą w swojej nowej książce przedstawili Gerard O’Connell i Elisabetta Piqué. Wedle watykanistów, na początku konklawe kardynałowie podzielili się na trzy frakcje: konserwatystów, liberałów i technokratów.
Dużą liczbę głosów miał zdobyć kandydat konserwatystów, węgierski kardynał Peter Erdö. Obok niego głosy zdobyli kard. Pietro Parolin, reprezentujący technokratów i kandydat liberałów, kard. Luis Antonio Tagle. Żaden z nich jednak nie miał szans na zwycięstwo. Dlatego liberałowie zawarli sojusz z technokratami, wystawiają kandydaturę kard. Roberta Prevosta. Ostatecznie swoje głosy na uchodzącego za umiarkowanego purpurata oddała również część konserwatystów, którzy widzieli, że ich kandydat nie ma szans na uzyskanie większość. Właśnie w ten sposób, wedle ustaleń dziennikarzy, kard. Prevost został wybrany papieżem.
