Demonstranci domagali się, by funkcjonariusze uklęknęli na cześć zabitego, wzorem gestów po śmierci George'a Floyda w USA. Podczas protestu doszło do przepychanek.

Sprawcą zbrodni jest Vickrum Digwa, który zaatakował młodego Polaka nożem, a następnie – w absurdalnym odwróceniu ról – oskarżył ofiarę o rasizm. W efekcie Henry Nowak został zakuty w kajdanki i zmarł. Sąd skazał Digwę na karę dożywocia.

Sprawa odbiła się szerokim echem w całej Wielkiej Brytanii. Premier Keir Starmer odniósł się do nagrania z kamery policyjnej, stwierdzając, że jest ono „przerażające".