Według rumuńskich służb kobieta doznała oparzeń pierwszego stopnia, natomiast 14-letni chłopiec wymagał pomocy po ostrej reakcji stresowej. Władze natychmiast rozpoczęły działania ratunkowe i zabezpieczające.
Prezydent Rumunii Nicușor Dan nie pozostawił wątpliwości co do oceny zdarzenia. „To, co wydarzyło się dzisiaj w Gałaczu, jest bezpośrednią konsekwencją agresywnej wojny Rosji przeciwko Ukrainie, nieodpowiedzialnego i bezpardonowego użycia przez Moskwę tych systemów uzbrojenia w pobliżu granic NATO oraz systematycznego lekceważenia prawa międzynarodowego. Nie ma wątpliwości co do sprawcy ani przyczyny tej agresji” – oświadczył rumuński przywódca.
W reakcji na incydent zwołano posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego Rumunii, a tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało rosyjskiego ambasadora do złożenia wyjaśnień.
Mocne stanowisko zajęło również Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W opublikowanym komunikacie polska armia „stanowczo potępiła naruszenie przestrzeni powietrznej Rumunii oraz uderzenie rosyjskiego bezzałogowego statku powietrznego w budynek mieszkalny”.
„Wyrażamy pełną solidarność z Rumunią po tym bezprecedensowym incydencie, w wyniku którego ucierpieli cywile” – podkreślono w oświadczeniu. Dalej zaznaczono, że „fakt, iż skutki rosyjskiego ataku po raz kolejny dotknęły terytorium państwa członkowskiego NATO, stanowi niebezpieczną i niedopuszczalną eskalację działań Rosji w bezpośrednim sąsiedztwie Sojuszu”.
To nie pierwszy przypadek, gdy elementy rosyjskich ataków trafiają na terytorium państw NATO. W ostatnich latach podobne incydenty odnotowywano m.in. w Rumunii, Polsce i na Łotwie. Eksperci wojskowi zwracają uwagę, że intensyfikacja rosyjskich ataków dronowych w pobliżu granic Sojuszu zwiększa ryzyko niekontrolowanych zdarzeń mogących prowadzić do poważnych napięć międzynarodowych.
Polskie Dowództwo Operacyjne przypomniało również o zasadzie solidarności sojuszniczej. „Każde zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli państw NATO wymaga jedności, determinacji i wspólnej odpowiedzi. Bezpieczeństwo jednego sojusznika jest bezpieczeństwem nas wszystkich” – podkreślono.
Incydent w Gałaczu pokazuje, że wojna rozpoczęta przez Rosję przeciwko Ukrainie coraz częściej niesie konsekwencje odczuwalne także poza granicami państwa będącego bezpośrednim celem agresji.
🇵🇱🤝🇷🇴
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) May 29, 2026
Stanowczo potępiamy naruszenie przestrzeni powietrznej Rumunii oraz uderzenie rosyjskiego bezzałogowego statku powietrznego w budynek mieszkalny w Gałaczu.
Wyrażamy pełną solidarność z Rumunią po tym bezprecedensowym incydencie, w wyniku którego ucierpieli cywile. Fakt,… pic.twitter.com/xENcmRhB2y
