Nagrania z miejsca zdarzenia, które błyskawicznie obiegły media społecznościowe, pokazują gwałtowną eksplozję i unoszącą się nad miejscem startu chmurę ognia.

Blue Origin poinformowała, że miała miejsce „anomalia" podczas wspomnianego testu i zaznaczyła, że wszyscy pracownicy wyszli z incydentu bez szwanku. Sam Bezos zabrał głos na platformie X, przyznając, że jest za wcześnie, by znać przyczyny wybuchu, ale prace wyjaśniające już trwają. Dodał, że mimo trudności firma odbuduje to, co konieczne, i wróci do lotów.

Incydent nastąpił w wyjątkowo złym momencie dla Amazonu. Blisko stumetrowa rakieta New Glenn była przygotowywana do misji, której celem było wyniesienie 48 satelitów szerokopasmowych Amazon Leo na niską orbitę okołoziemską. To kluczowy element budowy własnej infrastruktury internetowej, która ma stanowić bezpośrednią konkurencję dla Starlinka Elona Muska. Start czwartej misji planowano już na początek czerwca.