Pracownia United Surveys przeprowadziła na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 27-29 marca 2026 roku metodami CATI oraz CAWI na próbie liczącej 1000 osób badanie, z którego wynika, że na najwyższe obecnie poparcie w polskim społeczeństwie może liczyć rządząca Koalicja Obywatelska, na którą chciałoby zagłosować 31,1 proc. wyborców. Oznacza to spadek o 1,5 pkt proc w porównaniu z poprzednim analogicznym badaniem.

Na drugiej pozycji ze stratą niespełna 8 proc. do KO uplasowało się PiS z poparciem na poziomie 23,3 proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego odnotowała odpływ wyborców o 1,7 pkt proc.

Na najniższym stopniu podium znalazła się Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka, na którą chciałoby zagłosować 12,6 proc. Polaków, ale o 2,1 pkt proc. mniej niż w poprzednim badaniu.

Czwartą siłą w polskim Sejmie byłaby Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z poparciem, które wynosi 8 proc., choć spadło o 0,5 pkt proc.

De Sejmu weszłyby jeszcze: Lewica 7,8 proc., zyskując 1,1 pkt proc. oraz PSL - 5,1 proc. (więcej o 0,9 pkt proc. niż w poprzednim sondażu).

Co ciekawe, w przeliczeniu na mandaty – zarówno koalicja KO-Lewica-PSL, jak i PiS-Konfederacja-KKP mogłyby liczyć łącznie na 230 mandatów, podczas gdy do większości potrzebnych byłoby 231 sejmowych szabel.

To mogłoby oznaczać konieczność podjęcia próby przeciągnięcia przez obóz prawicy na swoją stronę PSL lub choćby pojedynczych posłów tej formacji, bądź też analogicznie wodzenie na pokuszenie przez obóz liberalno-lewicowy poszczególnych posłów z drugiej strony politycznej barykady.

Ale mogłoby też skutkować nawet potrzebą przedterminowych wyborów parlamantarnych.