Do zdarzenia doszło w środę nad ranem. Jak ustaliły media, po oddaniu strzału mężczyzna pozostał na terenie zakładu i zabarykadował się, co natychmiast uruchomiło procedury bezpieczeństwa. Z fabryki ewakuowano około 400 osób.
Na miejsce skierowano znaczne siły policji, które zabezpieczyły teren i podjęły działania zmierzające do zatrzymania sprawcy.
Informację o zakończeniu akcji potwierdziła policja. W rozmowie z mediami asp. Kamili Sowińskiej przekazała: „Mężczyzna został zatrzymany przez policję”.
Zatrzymanym jest 42-letni były pracownik zakładu, który – według dostępnych informacji – był zatrudniony w firmie do grudnia 2024 roku.
Na tym etapie śledztwa nie są znane oficjalne motywy działania sprawcy. Nieoficjalne doniesienia wskazują jednak, że mężczyzna mógł kierować swoje działania wobec konkretnej osoby.
Według ustaleń dziennikarskich celem mógł być jego były przełożony, którego decyzje miały przyczynić się do zakończenia współpracy z firmą. Te informacje nie zostały jednak dotąd potwierdzone przez śledczych.
