Według najnowszych prognoz KE polski PKB wzrośnie realnie w 2026 roku o 3,5 proc., a w 2027 roku tempo wzrostu spowolni do 2,8 proc. Mimo wyhamowania Polska ma utrzymać pozycję lidera wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej. Komisja wskazuje, że głównymi motorami rozwoju pozostają konsumpcja wewnętrzna, inwestycje oraz środki unijne.

Bruksela zwraca jednak uwagę, że równolegle pogarsza się sytuacja budżetowa państwa. Według prognoz Polska będzie miała jeden z najwyższych deficytów fiskalnych w całej UE. Komisja Europejska alarmuje, że wzrost wydatków publicznych, kosztów obsługi długu oraz zobowiązań socjalnych zaczyna coraz mocniej obciążać finanse państwa.

Ekonomiści podkreślają, że polska gospodarka nadal pozostaje relatywnie odporna na spowolnienie widoczne w części państw Europy Zachodniej. Jednocześnie rosną obawy o trwałość takiego modelu wzrostu przy szybko zwiększającym się zadłużeniu i wysokich kosztach funkcjonowania państwa.

Analitycy przypominają, że Komisja Europejska już wcześniej wskazywała na ryzyko związane z nadmiernym deficytem Polski. Według danych Eurostatu deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce należy obecnie do najwyższych wśród krajów członkowskich.

W debacie publicznej coraz częściej pojawiają się pytania o skutki polityki gospodarczej rządu Donalda Tuska. Krytycy zarzucają obecnej ekipie brak długofalowej strategii finansowej i nadmierne zadłużanie państwa przy jednoczesnym wzroście kosztów życia, energii i funkcjonowania przedsiębiorstw. Część ekonomistów ostrzega, że utrzymywanie wysokiego deficytu może w przyszłości prowadzić do konieczności podwyżek podatków lub ograniczania wydatków społecznych.