Spotkanie odbyło się w czasie wyjątkowo napiętej sytuacji międzynarodowej – trwającej wojny na Ukrainie, konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz rosnących napięć pomiędzy Zachodem a blokiem państw skupionych wokół Rosji i Chin.
Xi Jinping podkreślał podczas rozmów, że relacje rosyjsko-chińskie osiągnęły nowy poziom strategicznego zaufania.
„Jako stali członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ i główne mocarstwa światowe, Chiny i Rosja muszą (…) budować bardziej sprawiedliwy i racjonalny globalny system zarządzania” – powiedział chiński przywódca cytowany przez agencję Xinhua.
Z kolei Władimir Putin przekonywał, że współpraca Moskwy i Pekinu ma kluczowe znaczenie dla utrzymania globalnej stabilności. Rosyjski przywódca podkreślał także rolę sektora energetycznego i zapewniał, że Rosja pozostaje wiarygodnym dostawcą surowców mimo napięć geopolitycznych.
„Relacje między Rosją a Chinami osiągnęły bezprecedensowy poziom” – stwierdził Putin.
Przywódcy obu państw zgodzili się również na przedłużenie rosyjsko-chińskiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie, przyjaźni i współpracy podpisanego w 2001 roku. Dokument od lat stanowi fundament strategicznych relacji Moskwy i Pekinu.
W trakcie rozmów wiele miejsca poświęcono także sytuacji na Bliskim Wschodzie. Xi Jinping apelował o zakończenie działań zbrojnych i zwiększenie roli negocjacji dyplomatycznych.
„Konieczne jest powstrzymanie walk” – miał powiedzieć chiński przywódca, odnosząc się do konfliktów destabilizujących światowe rynki energii i handel międzynarodowy.
Eksperci zwracają uwagę, że Chiny i Rosja coraz wyraźniej próbują budować alternatywny wobec Zachodu model globalnego układu sił. Oba państwa intensyfikują współpracę na forum BRICS, G20 oraz Szanghajskiej Organizacji Współpracy.
Spotkanie w Pekinie odbyło się zaledwie kilka dni po wizytach wysokich rangą przedstawicieli innych światowych mocarstw. W ubiegłym tygodniu Chiny odwiedził również Donald Trump, prowadząc rozmowy dotyczące gospodarki i bezpieczeństwa międzynarodowego. W Pekinie przebywał także szef irańskiej dyplomacji Abbas Araghchi.
Analitycy podkreślają także, że obecne działania Moskwy i Pekinu mogą świadczyć o dalszym umacnianiu osi politycznej mającej równoważyć wpływy Stanów Zjednoczonych i państw zachodnich.
