Ta decyzja ukraińskiego prezydenta doprowadziła do gigantycznego kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich. Prezydent Karol Nawrocki oświadczył w związku z tym, że na zebraniu kapituły Orderu Orła Białego zawnioskuje o pozbawienie Wołodymyra Zełenskiego tego odznaczenia.

Order Orła Białego został Zełenskiemu przyznany jeszcze przez Andrzeja Dudę za „pogłębianie stosunków polsko-ukraińskich”. Sprzeciw wobec decyzji Zełenskiego zjednoczył niemal całą polską scenę polityczną.

Będziemy naszym ukraińskim sąsiadom zwracać uwagę na to, jak ważne jest takie wzajemne szanowanie się, ponieważ będą narażeni na rosyjskie prowokacje, sami też nie są perfekcyjni, więc dobrze byłoby, żeby zrozumieli, że pomoc Polski i wsparcie Polski i innych państw europejskich, ale szczególnie Polski, jest czymś, na czym powinno im bardzo, bardzo zależeć. Różne interpretacje różnych zdarzeń mogą być problematyczne z punktu widzenia Ukrainy i mam nadzieję, że to dotrze do Kijowa. Świadomość, że potrzebujemy takie współpracy na warunkach, które nacechowane będą przede wszystkim wzajemnym szacunkiem i zrozumieniem” – powiedział Tusk w rozmowie z dziennikarzami, wracając ze szczytu UE-Bałkany Zachodnie, który odbywał się w Czarnogórze.

„Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego nadania imienia "Bohaterów UPA" wojskowej jednostce ukraińskiej, ja zrozumiałem zupełnie reakcję prezydenta Nawrockiego. Ja być może bym inaczej zareagował, ale na pewno nikt – i mówię to także do ukraińskich przyjaciół – nikt nie podzieli na pewno polskiej opinii publicznej i polskich władz jeśli chodzi o kwestię wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale także jeśli chodzi o historię, o przeszłość” – ocenił.

Dodał, że odpowiedzialność za wywołanie tego kryzysu leży po stronie ukraińskiej.

„Strona ukraińska doprowadziła do tego kryzysu, niech znajdą rozwiązanie” – stwierdził.