Do soboty analitycy zgodnie spodziewali się obniżki stóp. Z uwagi na spadającą inflację, ale również zapowiedzi prezesa NBP sprzed miesiąca, taką decyzję uważano za oczywistą. Wątpliwości pojawiły się jednak po rozpoczęciu ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, który spowodował radykalny wzrost cen ropy i gazu, a w konsekwencji ryzyko gwałtownego wzrostu inflacji.

- „Chyba nie ma co kombinować. Nie będzie jutro żadnej obniżki stóp od #RPP. Na razie nie warto jednak wieszczyć scenariuszy zatrzymania lub odwrócenia kierunku ruchu stóp. Na to zdecydowanie za wcześnie. Obecna sytuacja to nie 2021/2022 (popyt zupełnie gdzie indziej).”

- oceniał wczoraj rano profil mBank Research.

Mimo to, konsensus prognoz wciąż wskazywał dziś na obniżkę. Zapowiadali ją m.in. analitycy Pekao i to właśnie oni mieli rację. Uwzględniając sytuację na Bliskim Wschodzie, RPP zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 0,25 pkt proc.

Oznacza to, że od jutra stopa referencyjna wynosić będzie 3,75 proc., stopa lombardowa – 4,25 proc., stopa depozytowa – 3,25 proc., stopa redyskontowa weksli – 3,80 proc. a stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc.

Kredytobiorcy mogą więc odetchnąć z ulgą.