Dykasteria poinformowała o liście przekazanym przewodniczącemu niemieckiego episkopatu, w którym odpowiedziano na pytanie o możliwość głoszenia w wyjątkowych okolicznościach kazań w czasie Mszy świętych przez odpowiednio przygotowane osoby świeckie. Dykasteria podkreśliła, że „zarezerwowanie homilii dla kapłana lub diakona nie jest jedynie normą dyscyplinarną, ale wynika z samej natury liturgii”. Przypomniano, iż istnieją „liczne formy głoszenia Słowa Bożego i przepowiadania, które mogą być powierzane wiernym świeckim poza homilią i poza celebracją Eucharystii”. Głoszenie homilii w czasie Mszy świętej jest jednak elementem posługi nauczania, powierzonej wyłącznie kapłanom i diakonom na mocy ich święceń.

Stanowisko Stolicy Apostolskiej skomentował w mediach społecznościowych red. Paweł Chmielewski, który podkreśla, iż decyzja ta „jest ważniejsza, niż mogłoby się wydawać”.

- „Stanowi przekreślenie postulatu synodalizacji liturgii, który zgłoszono jesienią 2024 roku w Rzymie, a który zaaprobował papież Franciszek. W ramach synodalizacji liturgii więcej mieli robić świeccy, płci obojga. Głoszenie kazań stanowiło naturalny sposób realizacji tego postulatu. Teraz z tym koniec; chyba, że Watykan zmieni w przyszłości zdanie.

Obecnie jednak nic na to nie wskazuje, a argument użyty przeciwko kazaniom świeckich - z natury liturgii - jest bardzo mocny, jako że odwołuje się do rzeczy niezmiennych”

- zauważa publicysta.