Po fiasku negocjacji dot. broni jądrowej, Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły ostatniej nocy atak na Iran. W związku z rozpoczęciem operacji do narodu zwrócił się prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

- „Niedawno armia amerykańska rozpoczęła dużą operację bojową w Iranie. Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez eliminację zagrożeń ze strony reżimu irańskiego”

- oświadczył.

Wyjaśnił, że powodem uderzenia były próby odbudowania przez irański reżim potencjału atomowego. Podkreślił przy tym, że działania irańskich władz „zagrażają Stanom Zjednoczonym, naszym wojskom, naszym bazom zagranicznym i naszym sojusznikom na całym świecie”.

- „Przez 47 lat irański reżim skandował Śmierć Ameryce i prowadził nieustanną kampanię rozlewu krwi i masowych mordów, wymierzoną w Stany Zjednoczone, naszych żołnierzy i niewinnych ludzi w wielu, wielu krajach. Jednym z pierwszych aktów reżimu było wsparcie zbrojnego przejęcia ambasady USA w Teheranie, gdzie przetrzymywano dziesiątki amerykańskich zakładników przez 444 dni”

- powiedział.

- „Od Libanu po Jemen, od Syrii po Irak - reżim uzbrajał, szkolił i finansował terrorystyczne milicje, które zbroczyły ziemię krwią. I to właśnie pośrednik Iranu, Hamas, przeprowadził potworne ataki z 7 października na Izrael, zabijając ponad 1000 niewinnych ludzi, w tym 46 Amerykanów, jednocześnie biorąc 12 naszych obywateli jako zakładników. To było brutalne, coś, czego świat wcześniej nie widział”

- dodał.

Amerykański przywódca zaznaczył, że prowadzono próby osiągnięcia pokojowego porozumienia z Iranem w sprawie zakończenia tamtejszego programu nuklearnego, ale te nie przyniosły skutku.

- „Odrzucili każdą szansę na porzucenie swoich ambicji nuklearnych. I nie możemy tego dłużej znosić”

- stwierdził.

- „Zniszczymy ich rakiety i zrównamy ich przemysł rakietowy z ziemią. Zostanie on całkowicie unicestwiony”

- zapowiedział.

Prezydent Stanów Zjednoczonych zwrócił się też do irańskich żołnierzy obiecując, że jeżeli złożą broń, otrzymają immunitet.