Sprawa od wczoraj już byłego radnego Koalicji Obywatelskiej Dawida Kacprzyka, który jako lekarz bez specjalizacji został koordynatorem SOR-u w warszawskim Szpitalu Południowym i zarobił w ub. roku 1,6 mln zł, ogromnie wstrząsnęła polską opinią publiczną. Czym kierowały się władze szpitala, powierzając tak ważną funkcję lekarzowi, który zaledwie półtora roku temu uzyskał prawo do wykonywania zawodu, a dzięki czemu znalazł się on w grupie 1 proc. najlepiej zarabiających lekarzy-specjalistów w kraju? Poseł PiS Jacek Ozdoba zwraca uwagę, że szefem Rady Nadzorczej tego szpitala jest osoba z otoczenia szefa warszawskich struktur KO Marcina Kierwińskiego.
- „Milioner lekarz jest zatrudniony w Szpitalu Południowym, którego Przewodniczącym Rady Nadzorczej jest Robert Kempa z KO, zaufany Kierwińskiego, zastępca skarbnika KO, radny sejmiku i burmistrz Ursynowa oraz absolwent Collegium Humanum”
- zauważa parlamentarzysta.
Milioner lekarz jest zatrudniony w Szpitalu Południowym, którego Przewodniczącym Rady Nadzorczej jest Robert Kempa z KO, zaufany Kierwinskiego, zastępca skarbnika KO, radny sejmiku i burmistrz Ursynowa oraz absolwent Collegium Humanum. pic.twitter.com/cs3QtRLvoE
— Jacek Ozdoba (@OzdobaJacek) June 16, 2026
