Z aktualnych informacji wynika, że koncern Orlen podniósł hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel aż o 121 zł za metr sześcienny, jednocześnie nieznacznie obniżając cenę benzyny. Jak podano, „cena oleju napędowego Ekodiesel wynosi 6 870 zł za metr sześc., czyli o 121 zł więcej niż dzień wcześniej”.

Zmiana ta nastąpiła po kilku dniach spadków, co dodatkowo komplikuje obraz rynku. Wcześniej bowiem – jak wskazano – ceny obu paliw były obniżane trzykrotnie w ciągu tygodnia.

Rząd zapowiada wdrożenie pakietu obniżek podatkowych. Premier Donald Tusk ogłosił plan redukcji VAT oraz akcyzy, a także wprowadzenia maksymalnych cen detalicznych. „Obniżymy stawkę VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc.” – zapowiedział szef rządu, wskazując na konieczność reakcji na globalny kryzys cenowy.

Innymi słowy, Tusk mówi swoje, a jego ludzie robią drugie. Nikt tyle nie da, ile Tusk może obiecać.

Dla kierowców oznacza to jedno – mimo zapowiedzi ulg i obniżek, ceny paliw mogą pozostać wysokie lub ulegać nagłym wahaniom. A to sprawia, że każda decyzja przy dystrybutorze staje się nie tylko codziennym wyborem, ale także odzwierciedleniem globalnej gry gospodarczej.